21.06.2004: internet: zachwyt i zgroza

Jedno z założeń socjologii humanistycznej mówi o tym, że podstawowym źródłem danych dla badacza jest jego własne doświadczenie. Zdarza się, że ludzie zajmują się badaniem rzeczy, o których nic nie wiedzą. W przypadku Internetu, w większości wypadków badacz jest także użytkownikiem, często regularnym, zaawansowanym lub zaangażowanym. Jedyny kłopot polega na tym, że nasz własny styl bycia z Internetem może utrudnić zrozumienie innych stylów. Odwiedzając własne miejsca, nie mamy już czasu na inne.
Myślenie o Internecie to ciężka sprawa, gdy Internet jest tak wielki jak sam świat. Ale dopóki nie uznamy, że internetologia nie ma sensu jako taka, najbardziej potrzeba dobrych narzędzi, dobrych pretekstów do myślenia o Internecie w jego złożoności.
A tych narzędzi jest ze czterdzieści, albo więcej, i każdy zapewne ma swoje. Pora zacząć je zbierać i się nimi wymieniać.
Ja ostatnio natrafiłem na dwa wydarzenia, które coś cennego o Internecie mówią, otwierają nas na jego niepospolitość.

Zachwyt: W Internecie jest już tyle darmowej, legalnie dostępnej muzyki, że możnaby jej słuchać latami. Jeśli się nad tym zastanowić, sprawa jest cudowna i wyjątkowa - oto, omijając świat komercyjnej kultury, ale też bez pomocy bliskich i przyjaciół, na których w tej sytuacji zazwyczaj się polega, mam dostęp do ton dobrej treści - dzięki dobroci obcych ludzi i Internetowi. Natrafiłem ostatnio na piosenkę Eve of Destruction(mp3) b. mało znanego amerykańskiego zespołu Bishop Allen, która jest b. piekną przeróbką piosenki Eve of Destruction w wykonaniu Barry'ego McGuire'a. Słucham jej ciągle, za darmo - byłoby to niemal nie do pomyślenia w czasach przed Internetem, które Lawrence Lessig, zapewnie słusznie, na pewno żartobliwie, nazwał "Mroczną Erą".

Zgroza: Łatwo jest zapomnieć, że z Internetu korzystamy wszyscy. To trochę tak jak z ruchami społecznymi, których badacze wiedzą wiele o ekologach, ale rzadziej zajmują się faszystami. Myślę, że łatwo zapomnieć, że neutralne internetowe narzędzia: strony WWW, chatroomy, fora, z łatwością służą wszelkim celom. Technologia nie wybiera. Dla mnie wiadrem zimnej wody była strona, na której angielscy skinheadzi, z pomocą kamer wideo i Internetu, prowadzą bazę danych działaczy anty-nazistowskich, zadziwiająco dokładną i powszechnie dostępną. W takich sytuacjach Internet przestaje być fajnym bioskiem, na którym wszyscy się bawimy, patrząc w świetlaną przyszłosć - a takim czasem się zdaje z perspektywy np. badań blogosfery.

Posted by alek at 20:40 | Comments (4)

16.06.2004: Yochai Benkler

Yochai Benkler jest dla mnie jedna z ciekawszych osob myslacych o Internecie. Z wyksztalcenia jest prawnikiem, ale w swoich tekstach zajmuje sie raczej zagadnieniami zwiazanymi z Internet policy.
Benkler jest zazwyczaj kojarzony, jesli w ogole, z tzw. layers model stosowanym w analizie regulacji Internetu. Model ten jest przedstawiony w tekscie "From Consumers to Users: Shifting the Deeper Structures of Regulation Towards Sustainable Commons and User Access".
Innym zagadnieniem, z pozoru dosc specyficznym, ktore interesuje Benklera, to tzw. "wireless spectrum" i jego regulacja. Zdaniem Benklera spektrum fal, dotychczas traktowane jako ograniczony zasob (ktorego "uzycie" jest zazwyczaj regulowane poprzez licencje, np. radiowe i telewizyjne) dzisiaj moze sie stac, dzieki nowym technologiom, niewyczerpywalnym dobrem wspolnym bedacym jedyna forma komunikacji nie wymagajaca regulacji ani infrastruktury, a wiec wolna. Dobrym tekstem na ten temat jest "Overcoming Agoraphobia: Building the Commons of the Digitally Networked Environment".
Ostatnim waznym tematem, ktorym zajmuje sie Benkler jest peer production, czyli produkcja dobr (symbolicznych) na bazie otwartego zbiorowego modelu pracy. Peer production ma cechy wspolne z sieciami peer-to-peer, a najlepszym przykladem jest zjawisko open source. Geniusz Benklera polega na tym, ze widzi przypadki peer production poza swiatem informatykow, co pozwala mu opisac to zjawisko jako ogolniejszy model produkcji, uzupelniajacy dwa klasyczne: rynki i hierarchie. (Na marginesie dodam, ze nasz projekt tlumaczenia Free Culture Lessiga jest dobrym przykladem takiego systemu produkcji). W tekscie "Coase's Penguin,or Linux and the Nature of the Firm" Benkler opisuje peer production w kategoriach instytucjonalnej teorii kosztow transakcji opracowanej przez Ronalda Coase'a.

Wiecej tekstow Benklera, oraz informacji na temat autora, znajduje sie na jego stronie domowej.

Posted by alek at 0:18 | Comments (9)
witajcie, przyjaciele!
planujemy iCommons Polska

Uczestniczymy w pracach przygotowawczych do stworzenia iCommons Polska, polskiej odnogi projektu Creative Commons.

tłumaczymy na polski Free Culture Lawrence'a Lessiga

Terminal jest poświęcony monitorowaniu i socjologicznemu namysłowi nad zmianami, jakie powoduje rozwój nowych mediów.
Nowe komentarze wydarzeń i linków pojawiają się co tydzień.
! Na stronie o nas znajdziesz informację o autorach terminala.
ENGYou will find information about authors of the terminal on the about us page.


archiwum
ostatnio dodane
najnowsze komentarze
linki
CZARNY LUD
to tłumaczenia tekstów, które w krótkich formach kryją głęboką refleksję o internecie i jego okolicach. Każdy tekst jest też dostępny jako gotowy do druku PDF. Nasze palce są czarne od tuszu drukarek.
!William Gibson: W KLESZCZACH DRA SATANA

!Bruce Sterling: CIEMNA STRONA WOLNOŚCI. ŻELAZNA PIĘŚĆ, NIEWIDZIALNA DŁOŃ, I WALKA O DUSZĘ OPEN SOURCE

movable type
Creative Commons License
Blog na licencji
Creative Commons.