egoizm altruizm i innowacja
W weekendowej Gazecie Wyborczej Witold Gadomski opublikował felieton “Egoizm i innowacja” dotyczący kwestii ochrony patentowej oprogramowania, a ogólniej mówiąc własności intelektualnej (zewnętrzna kopia będzie widoczna dłużej niż oficjalna, którą zje wkrótce archiwum). Bardziej od samego tekstu polecam chyba lekturę komentarzy, bo to zdaje się kanoniczny przykład publiczności, która wie więcej od autora. Ten jak na razie milczy, miejmy nadzieję, że w jakiś dialog z ową publicznością wejdzie, bo inaczej już mediów dzisiaj nie da się robić.
Co do samego tekstu, opadają ręce. Szkoda, że Gadomski nie tylko popiera patentowanie oprogramowania (co wytyka mu większość autorów komentarzy), ale wypowiadając się ogólniej w kwestii systemu własności intelektualnej prezentuje poglądy, które lokują go w “betonie” wojowników o silny system własności intelektualnej.
Gdy Gadomski pisze, że
“W USA ochrona patentowa oprogramowania jakoś nie przeszkadza powstawaniu setek tysięcy małych firm działających w branży informatycznej. Firmą taką była przed 30 laty MITS założona przez Paula Allena i Billa Gatesa, która wkrótce stała się tym obrzydliwym Microsoftem budzącym protesty antyglobalistów”,
to nie tylko miesza fakty, bo jak dobrze wiadomo Microsoft rozkwitł za czasów, gdy nie patentowano software’u, a sam Gates przyznaje się, że później byłoby to już niemożliwe, ze względu na patenty. Gadomski podąża także (i niestety) linią wytyczoną przez Gatesa, który zwolenników commons próbuje napiętnować jako nowych komunistów. Microsoft protesty budzi nie (tylko) wśród alterglobalistów, których jak rozumiem Gadomski przyzywa by siać powszechny postrach, ale wśród szefów firm komputerowych, profesorów prawa czy niektórych rządów.
Egoizm jako jedyna motywacja innowacji, ostra ochrona własności intelektualnej jako jedyny model potrafiący zapewnić zysk – to poglądy strasznie staroświeckie, bowiem alternatywy dziś są wyraźnie widoczne. Szkoda, że Gadomski nie potrafi lub nie chce zrozumieć, że to, że nasze bogactwo jest coraz bardziej niematerialne, nie oznacza, że własność intelektualna musi być kontrolowana (bo to o kontroli, a nie “ochronie” należy mówić). Altruizm to nie jest kołek wetknięty w gospodarczą maszynę, a innowacja radzi sobie świetnie i bez egoizmu. (Dzięki, 7th Guard)
Każdy może wyrazić swój sąd, jednak gdy zna się dogłębnie dany problem... w innym wypadku wyjdzie coś w rodzaju felietonu Witolda Gadomskiego.




CZARNY LUD


