pamięć podparta w sposób losowy
Meatball wiki to społeczność, która od kilku lat z pomocą wiki tworzy wielki zasób wiedzy, który trudno właściwie zaszufladkować. Nasuwają się skojarzenia z francuskimi Encyklopedystami, autorzy Meatball określają siebie jako “społeczność społeczności, interspołeczność lub metaspołeczność” zajmującą się kulturą online, w szczególności powstawaniem grup. Prosperujące wiki szybko nabierają objętości, jakby tekst był produktem ubocznym ich życia, produktem, od którego zależy trwanie społeczności, a nie który jest efektem końcowym jej pracy. Rok temu treść wiki liczyła 2500 standaryzowanych stron, jest tego dużo.
Opanowanie tej treści jest zadaniem niebanalnym. Nowoprzybyły na Meatball praktycznie nie ma szans ogarnąć materiału. Jednak najwyraźniej i członkowie mają kłopoty, skoro na samym czubku strony “recent changes”, używanej do śledzenia aktualizacji wiki znajduje się link do “losowej strony” z komentarzem:
“Czytaj jedną dziennie, by przypomnieć sobie, co zapomniałeś”.
Jak sądzę jest to jeszcze jeden, skazany raczej na niepowodzenie, wysiłek aby pozostać na czubku zalewającej nas fali wiedzy. Boję się, że niedługo wszyscy będziemy gonić w piętkę. Del.icio.us wydawał się być lepszy od Google, gdyż z jego pomocą tworzyłem osobistą kolekcję linków, przydatnych na przyszłość. Teraz, gdy niektóre kategorie zaczynają pęcznieć, będę niedługo potrzebował wyszukiwarki, by odnaleźć odpowiednią pozycję we własnej liście. Przykład może banalny, ale dowodzi, że internauta może się łatwo uwikłać w informacyjny wyścig zbrojeń.
Podał|a: Alek Tarkowski, 28.02.05 |Czesc,
Przeczytalem Twoj komentarz o del.icio.us i chcialbym tutaj poinformowac o moim projekcie aplikacji pozwalajacej na przeszukiwanie bookmarkow. Od dawna juz wydawalo mi sie, ze tagi to nie jest rozwiazanie problemu. Argumenty przedstawilem na http://zby.aster.net.pl/kwiki/index.cgi?TagsOrSearchableCache
Mysle ze w ciagu paru dni bedzie gotowy prototyp i chcialbym zaprosic do testowania.
Podał|a: Zbigniew Lukasiak 18 marca 2005 20:47



CZARNY LUD


