tragedia zamkniętego archiwum
Wired opublikowało Searching for the New York Times, świetną analizę skutków utrzymywania przez NYT zamkniętego archiwum, do którego po tygodniu trafiają dostępne darmowo (po rejestracji) bieżące artykuły. Podobnie w Polsce robi Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita i sporo innych wydawnictw.
Zdaniem autora NYT, które obecnie jest najpopularniejszym internetowym dziennikiem, być może skazuje siebie na porażkę blokując dostęp do archiwalnych artykułów – zamknięte archiwum nie jest bowiem katalogowane przez wyszukiwarki. Podoba mi się wyrażona niebezpośrednio teza, że to wyszukiwarki agregujące różne źródła informacji, a nie na przykład chmura blogów, są nowym źródłem wiadomości, których tradycyjnie szukaliśmy w gazetach.
W tekście jest dużo ciekawych faktów o modelu finansowym NYT – z którymi powinny się zapoznać polskie wydawnictwa. Wydaje się, że model NYT jest nieco absurdalny: pojedynczy artykuł z archiwum kosztuje $3, trzy razy więcej niż egzemplarz wydania papierowego. NYT utrzymuje płatne archiwum z prostego powodu – dzięki temu otrzymuje $20 milionów rocznie od firmy Lexis-Nexis, która sprzedaje subskrypcje do elektronicznych archiwów wszelkiego rodzaju.
Pod koniec tekstu pojawia się sugestia, że lepszy byłby model, w którym płacimy za informacje bieżące, a archiwum jest darmowe. Przez ostatnie kilka miesięcy korzystałem z newsletterów gazety.pl i muszę przyznać, że prędzej zapłaciłbym za nie, niż za dostęp do archiwum.
Darmowo dostępne archiwum jest ogólnie rzecz biorąc świetnym pomysłem, z którego w Polsce powinny korzystać wszystkie możliwe wydawnictwa. Żadne z nich nie zarabia zazwyczaj na archiwalnych numerach: ani pisma komercyjne, których stare numery są odsprzedawane na polskich dworcach, ani tym bardziej wydawnictwa niszowe, naukowe, itp., prowadzone nie dla zysku i wydawane w małych nakładach. W ich wypadku, stworzenie archiwum nie powoduje żadnych strat, przynosi pożytek społeczny, a także liczne korzyści, które nawet mogą przełożyć się na zysk.
Wracając do NYT, istnieje narzędzie, które pozwala obejść zabezpieczenia archiwum gazety, jeśli zadziałamy w porę. New York Times Links Generator potrafi przerobić URL bieżącego, dostępnego archiwum do postaci, która będzie linkować do artykułu nawet po jego zamknięciu w archiwum.
Na marginesie dodam, że ten hack systemu NYT został napisany przez Aarona Swarza, nastoletniego hakera i doradcę Creative Commons. Zawsze w takim wypadku zachwycam się po raz kolejny światem, w którym nastoletni bohaterzy są w stanie samodzielnie przywracać równowagę w świecie mediów.
JA CHCE PROSTO I ZWIEZLE CO TO TRAGEDIA QR_A !!!!!!
Podał|a: MONIKA 23 września 2004 20:51



CZARNY LUD


