terminal.

internet: zachwyt i zgroza

Jedno z założeń socjologii humanistycznej mówi o tym, że podstawowym źródłem danych dla badacza jest jego własne doświadczenie. Zdarza się, że ludzie zajmują się badaniem rzeczy, o których nic nie wiedzą. W przypadku Internetu, w większości wypadków badacz jest także użytkownikiem, często regularnym, zaawansowanym lub zaangażowanym. Jedyny kłopot polega na tym, że nasz własny styl bycia z Internetem może utrudnić zrozumienie innych stylów. Odwiedzając własne miejsca, nie mamy już czasu na inne.
Myślenie o Internecie to ciężka sprawa, gdy Internet jest tak wielki jak sam świat. Ale dopóki nie uznamy, że internetologia nie ma sensu jako taka, najbardziej potrzeba dobrych narzędzi, dobrych pretekstów do myślenia o Internecie w jego złożoności.
A tych narzędzi jest ze czterdzieści, albo więcej, i każdy zapewne ma swoje. Pora zacząć je zbierać i się nimi wymieniać.
Ja ostatnio natrafiłem na dwa wydarzenia, które coś cennego o Internecie mówią, otwierają nas na jego niepospolitość.

Zachwyt: W Internecie jest już tyle darmowej, legalnie dostępnej muzyki, że możnaby jej słuchać latami. Jeśli się nad tym zastanowić, sprawa jest cudowna i wyjątkowa - oto, omijając świat komercyjnej kultury, ale też bez pomocy bliskich i przyjaciół, na których w tej sytuacji zazwyczaj się polega, mam dostęp do ton dobrej treści - dzięki dobroci obcych ludzi i Internetowi. Natrafiłem ostatnio na piosenkę Eve of Destruction(mp3) b. mało znanego amerykańskiego zespołu Bishop Allen, która jest b. piekną przeróbką piosenki Eve of Destruction w wykonaniu Barry'ego McGuire'a. Słucham jej ciągle, za darmo - byłoby to niemal nie do pomyślenia w czasach przed Internetem, które Lawrence Lessig, zapewnie słusznie, na pewno żartobliwie, nazwał "Mroczną Erą".

Zgroza: Łatwo jest zapomnieć, że z Internetu korzystamy wszyscy. To trochę tak jak z ruchami społecznymi, których badacze wiedzą wiele o ekologach, ale rzadziej zajmują się faszystami. Myślę, że łatwo zapomnieć, że neutralne internetowe narzędzia: strony WWW, chatroomy, fora, z łatwością służą wszelkim celom. Technologia nie wybiera. Dla mnie wiadrem zimnej wody była strona, na której angielscy skinheadzi, z pomocą kamer wideo i Internetu, prowadzą bazę danych działaczy anty-nazistowskich, zadziwiająco dokładną i powszechnie dostępną. W takich sytuacjach Internet przestaje być fajnym bioskiem, na którym wszyscy się bawimy, patrząc w świetlaną przyszłosć - a takim czasem się zdaje z perspektywy np. badań blogosfery.

Podał|a: Alek Tarkowski, 21.06.04 |
Komentarze

bardzo ciekawe; szczególnie pogl?d, ?e internet jest tak wielki jak sam ?wiat. przypomina to zdanie J. L. Borgesa (chyba z Loterii w Babilonie) o chi?skim cesarzu, który kaza? sporz?dzi? map? Chin w skali 1:1. w?a?nie to robimy.

Podał|a: makowski 26 czerwca 2004 14:39

W Internecie jest już tyle darmowej, legalnie dostępnej muzyki, że możnaby jej słuchać latami.
........
czasami az za duzo... zdecydowanie. 2 soulseeki - w domu i w pracy. w przerwach emule. ktos pozycza mi plyty. sporo dostaje, bo pisze recenzje. slucham raz, odkladam. slucham raz, kasuje. slucham raz, oddaje komus innemu. nie wracam. nie mam czasu.
tu ladny felieton na ten temat:
http://www.illinimedia.com/buzz/modules.php?name=News&file=article&sid=1164

Podał|a: rzeczy 30 czerwca 2004 2:47

niestety wiekszosc muzy za darmo jest do kitu

fajne pojedyncze kawalki kiedys znalazlem na http://www.centrozoon.de (zmieniaja, teraz jest tam fajny teledysk 'america') i http://www.techno-download.com z tym ze tez trzeba bylo przebierac i zremasterowac domowym sposobem (64kbit uhhh)

rzeczy: nic sie nie przejmuj korporacje i rzady niedlugo uwolnia cie od problemu nadmiaru;>

Podał|a: KSE 30 czerwca 2004 23:27

Te całe media są supersmaczne i różnorodne, jest w nich wszystko. Tylko na dłuższą metę to taka absorpcja cukru prosto z wora do gardzieli. Zobaczymy co z tego będzie - mam teraz 26 więc pewnie zobaczę wiele...

Podał|a: hellk 2 lipca 2004 17:38
Dodaj komentarz
















witajcie, przyjaciele!

Terminal jest poświęcony monitorowaniu i socjologicznemu namysłowi nad zmianami, jakie powoduje rozwój nowych mediów.
Nowe komentarze wydarzeń i linków pojawiają się co tydzień.
! Na stronie o nas znajdziesz informację o autorach terminala.
ENGInformation about us and our terminal on the about us page - where else?.

planujemy iCommons Polska

Uczestniczymy w pracach przygotowawczych do stworzenia iCommons Polska, polskiej odnogi projektu Creative Commons.

tłumaczymy na polski Free Culture Lawrence'a Lessiga

Używamy Firefoksa i Thunderbirda.

Get Firefox!

archiwum
ostatnio dodane
najnowsze komentarze
linki
CZARNY LUD
to tłumaczenia tekstów, które w krótkich formach kryją głęboką refleksję o internecie i jego okolicach. Każdy tekst jest też dostępny jako gotowy do druku PDF. Nasze palce są czarne od tuszu drukarek.
!William Gibson: W KLESZCZACH DRA SATANA

!Bruce Sterling: CIEMNA STRONA WOLNOŚCI. ŻELAZNA PIĘŚĆ, NIEWIDZIALNA DŁOŃ, I WALKA O DUSZĘ OPEN SOURCE

movable type
Creative Commons License
Treść bloga dostępna na licencji
Creative Commons.