Cory Doctorow
Uczestniczyłem wczoraj w spotkaniu z Cory Doctorowem, redaktorem bloga BoingBoing, działaczem EFF, samoukiem, pisarzem science-fiction i jednym z moich osobistych bohaterów Internetu.
Niestety, Cory zamiast mówić o prawach autorskich lub przekształceniach mediów przeczytał fragment nowej powieści. Mówię niestety dlatego, że przez to było jedynie "ciekawie", a nie "niesamowicie mądrze" - wolę jednak Doctorowa myśliciela od Doctorowa pisarza. Ciekawie zrobiło się dopiero podczas dyskusji, gdy okazało się, że Cory rzeczywiście na poczekaniu formułuje całe referaty i upycha je w odpowiedzi na proste pytania. Podobał mi się w sposób, w jaki od kwestii współtworzenia wiki przez wielu użytkowników zawędrował do Łysenki poglądów na zboże i chwasty. Niestety, nie potrafię odtworzyć ścieżki, jaką biegły jego myśli.
Spytany o plany na nadchodzący rok, Cory opowiedział o swoich nowych książkach oraz przeprowadzce do Europy, gdzie zostanie przedstawicielem EFF przy Światowej Organizacji Własności Intelektualnej. Działając przy WIPO, Cory najwyraźniej zamierza odwrócić do góry nogami lub zlikwidować szereg porozumień zacieśniających pęta reżimu własności intelektualnej.
Mam wrażenie, że Cory Doctorow to potężna postać i dobrze, że otwarty Internet ma go po swojej stronie.
Warto wiedzieć, że Doctorow z zapałem publikuje swoje opowiadania i powieści w Internecie. Większość z nich to science fiction pełna nawiązań do współczesnych zjawisk: systemów peer-to-peer, bezprzewodowego internetu, czy batalii o kształt systemu ochrony własności intelektualnej. Na swoich stronach, Doctorow udostępnia dwie powieści: Down and Out in the Magic Kingdom, Eastern Standard Tribe oraz szereg opowiadań ze zbioru Place so Foreign and 8 more.
W sieci można znaleźć sporo więcej, w tym Truncat, świetne opowiadanie nawiązujące do obecnego zamieszania z systemami wymiany plików.
W czasie spotkania z Doctorowem udało mi się zdobyć autograf na pierwszej w życiu e-książce!

Podał|a: Alek Tarkowski, 19.03.04 |




CZARNY LUD


