6 miliardów małych googli
Google ogłosił, że w indeksie wyszukiwarki znajduje się ponad 6 miliardów obiektów: 4,28 miliardów stron, 880 milionów plików graficznych i 845 wiadomości usenetowych.
To oznacza, że Google podwoił objętość swojego indeksu w nieco ponad dwa lata - firma ogłosiła przekroczenie progu 3 miliardów obiektów w grudniu 2001.
Jednym słowem istnieje jedna strona dla niemal każdego mieszkańca ziemi, jeśli to cokolwiek znaczy.
Kilka tygodni temu wysłychałem wykładu młodej hakerki z Citizens Lab, o którym już wspominałem. Dziewczyna pokazywała różne narzędzia wykorzystywane do zdobywania informacji poprzez Internet, większość z nich jest rzeczywiście powszechnie dostępna i relatywnie nieskomplikowana, co potwierdza, że nie jest trudno zostać script kiddie (jakby co, oto jedna z definicji).
Po czym stwierdziła, że tak naprawdę najlepszym narzędziem hakera jest Google. Że ilość i jakość dostępnej za darmo, przez wyszukiwarkę informacji jest często wystarczająca! Trzeba tylko wiedzieć czego i jak szukać. Na potwierdzenie tego, MSNBC News niedawno opublikowały artykuł o tym, jak profesjonalni wyszukiwacze znajdują, poprzez Google wojskowe dokumenty lub listy kart kredytowych. Ludzie najwyraźniej niedoceniają zdolności Google'a do myszkowania tu i tam, po Internecie.




CZARNY LUD


