Lessig o WSIS
Lawrence Lessig wrócił z Europy, gdzie uczestniczył w Światowym Szczycie Społeczeństwa Informacyjnego. Na swoim weblogu Lessig umieścił krótkie sprawozdanie z WSIS. Niezbyt wyczerpujące, ale zawierające ciekawe uwagi na temat stosunku Europy do nowych technologii i internetu. Jego uwagi na temat psujących internet monopolistów sprawdzają się, niestety, w przypadku Polski.
We wszystkich modelach rozwoju społeczeństwa informacyjnego i skutków dostępu do nowych technologii, podstawowym czynnikiem jest odpowiednia polityka wprowadzania tych technologii i rozprowadzania ich wśród społeczeństwa. Zdaniem Lessiga,
Brak dobrych lub nowych wieści dotyczących Internetu w Europie. Europejczycy od zawsze wprowadzali internet w najmnniej wygodny i najdroższy możliwy sposób.
Szczyt WSIS był dla Lessiga symbolem chorej europejskiej polityki:
Oto konferencja poświęcona społeczeństwu informacyjnemu. Nie oszczędzano na ekstrawaganckich wydatkach: błyskotliwych prezentacjach wideo, torbach pełnych śmiecia, itp. Jednak, wydawszy miliony, żeby sprowadzić tysiące [delegatów] z całego świata, organizatorzy zdecydowali się nie zapewniać łatwego i odpowiedniej jakości dostępu do Internetu.
Dalej Lessig wspomina o objawieniu, niestety niekonkretnie, i znów lamentuje nad Europą:
W trakcie WSIS ujrzeliśmy, czym Społeczeństwo Informacyjne mogłoby być. Ale wówczas większość delegatów opuściła już konferencję, znudzona tym, jak nudny jest Internet w Europie i jak nudnym najprawdopodobniej na zawsze pozostanie.
(Lessig niestety nie opisuje owej wizji społeczeństwa informacyjnego, a szkoda.)
Wreszcie podsumowuje:
Europa: jestem jej fanem na milion różnych sposobów. Ale proszę, ni niszcz znó Internetu. Wysłuchaj wszystkich porad oferowanych przez telekomunikacyjnych monopolistów, a potem je zignoruj. Monopoliści raz już spowolnili rozwój technologii informatycznych i komunikacyjnych w Europie. Nie pozwól, by zrobili to ponownie.




CZARNY LUD


