EFF: Let the Music Play
![]()
"Masz dosyć bycia traktowanym jak przestępca za to, że korzystasz z systemów wymiany plików? Jesteś w dobrym towarzystwie. Ponad 60 milionów fanów muzyki (w USA) używa do wymiany ulubionych utworów programów peer-tp-peer takich jak Kazaa czy Morfeus. Jednak wytwórnie zastraszają providerów i ścigają studentów collegów starając się zabić wymianę plików. Czy nie nadeszła odpowiednia chwila na zmianę? ..."
W ten sposób Electronic Frontier Foundation reklamuje swoją najnowszą akcję "Let the Music Play" będącą odpowiedzią na serię procesów wytoczonych przez RIAA Amerykanom korzystającym z sieci p2p. Już pierwsze pozwy odbiły się szerokim echem i wywołały spore poruszenie nie tylko ze względu na bezprecedensową stanowczość w stosunku do niepoprawnych internautów, ale przede wszystkim na kuriozalne przypadki oskarżania dwunastoletnich piratów czy też nieświadomych dziadków, z których komputerów wnuki ściągały najnowsze programy i piosenki. EFF, organizacja od zarania Internetu walcząca w obronie podstawowych wolności w sieci, uważa że ani technologie umożliwiające wymianę plików ani pokusa łatwego dostępu do cyfrowej muzyki nie tylko nie są niczym nagannym, lecz wręcz powinny być wspierane przez producentów i wykonawców. Przeciwstawiając się praktykom RIAA i absurdalnym działaniom jej prawników EFF proponuje legalizację sieci p2p oraz wprowadzenie systemu umożliwiającego płacenie artystom z muzykę. Jedną z opcji na legalizację p2p jest stworzenie organizacji skupiającej wszystkich artystów, którzy wydadzą providerom bądź też samym użytkownikom licencję na wykorzystanie ich utworów w zamian za część zysków. Kolejną opcją jest dzielenie się z artystami zyskami z reklam zamieszczonych w takich serwisach. Można też myśleć o subskrypcjach na serwisy lub opłatach za ściągnięcie pojedynczego utworu. Innym proponowanym rozwiązaniem jest cyfrowy patronat czyli dobrowolne donacje na rzecz artystów.
Mimo, że rozwiązania proponowane przez EFF nie są specjalnie odkrywcze ani rewolucyjne i już odzywają się głosy krytykujące niektóre propozycje, akcja EFF wydaje się pierwszym tak poważnym przedsięwzięciem skierowanym nie tylko anty RIAA, ale przede wszystkim angażującym się w pozytywne rozwiązanie problemu, który narasta od kilku lat. Dziwię się, że działacze RIAA jeszcze wierzą, ze p2p da się po prostu zamknąć i przeciąć proceder kopiowania muzyki. Wszyscy, którzy korzystają z sieci wymiany plików liczą, że da się uratować tą rewelacyjną technologię jednocześnie zdejmując piętno przestępców z jej użytkowników.




CZARNY LUD


