soulseek i wizualizacja
Najnowsza wersja beta klienta P2P soulseek zawiera, przypadkiem, wspaniałe narzędzie do intuicyjnego rozumienia sieci. W menu "View" znajduje się pozycja "View searches", która wyświetla w oknie wszystkie zapytania zgłaszane do systemu P2P przez jego użytkowników. Soulseek nie należy do najpopularniejszych narzędzi, a mimo to lista przewija się szybkim ciurkiem i jak dla mnie jest doskonałym sposobem unaocznienia sobie skali internetu oraz ilości przesyłanych i poszukiwanych w nim danych. Pozwala wyrobić sobie intuicję, a nie tylko wiedzę.
Edwin Bendyk w tekście "Widmo Frankensteina" (z książki Zatruta Studnia) pisze:
"Logika mediów elektronicznych rzeczywiście zmusza nas do wizualizacji. [...] Wirtualne oznacza realne, które bezpośrednio oddziaływuje na rzeczywistość. [...] Wszystko zaś, czego nie da się przedstawić, zwizualizować, a tym samym ukonkretnić, pozostaje w sferze budzącego lęk chaosu".
W tym przypadku z lękiem nie mamy do czynienia, ale z groźbą rozminięcia się z obiektem badań już na poziomie najgłębszych intuicji.
Rzeczywiście, wizualizacje Internetu (polecam An Atlas of Cyberspace) należą do kategorii uroczych i przyciągających wzrok eye candy, choć łatwo można je uznać za jedynie ułudę: Internet, odległe galaktyki, czy Londyn, wszystko wygląda tak samo. Tylko że w przypadku Internetu nie tyle "wirtualne oznacza realne", co jest jedyną rzeczywistością: nie istnieją inne mapy, inne krajobrazu Internetu niż komputerowe wizualizacje, a strony cyberatlasów są jedynymi punktami widokowymi.
Pozostaje więc tworzyć rozmaite wizualizacje, wykraczające poza dwuwymiarowe wykresy przypominające ameby czy komórki. Dobrym przykładem jest projekt Carnivore. Działacze z Radical Software Group użyli tzw. packet sniffera (software'u pozwalającego "zasysać" wszelkie dane płynące łączem, używanego wcześniej jako internetowa pluskwa przez FBI) by stworzyć artystyczne narzędzie pozwalające wizualizować przepływ danych między komputerem a internetem. Internetowi artyści dorzucają własne klienty Carnivore'a, takie jak amalgamatosphere pokazująca przepływ danych jako pulsujące hipnotyczne kule na Twoim ekranie
OK.
Podał|a: tomasz 22 lipca 2003 15:21go dupy niema instrukcji opsugi
Podał|a: ziomal 13 grudnia 2004 20:10jest spoko ale niema wielu informacji
Podał|a: ja 13 grudnia 2004 20:12Jest pojebane
Podał|a: 6 lutego 2005 15:55All is great guys, but I belive vortelucius is much better.
Podał|a: Kamurangous 22 listopada 2005 15:16



CZARNY LUD


