terminal.

netscape i bąbel

10 years ago, who knew what his code would do?" / "10 lat temu, kto potrafił przewidzieć co zrobi jego kod?": USA Today pisze o historii firmy i przeglądarki Netscape. USA Today zdaje się nie jest najlepszą gazetą - ale co z tego, jeśli publikuje lepsze teksty o Internecie niż najlepsze gazety polskie, które nie potrafią znaleźć cienkiej linii między notkami z działu gospodarka, sensacyjnymi reportażami ("Kevin Mitnick! Ultrahaker!") i stricte technicznymi nowinkami.
Artykuł przedstawia historię pierwszej przeglądarki, Mosaic - która szybko stała się Netscape. Bez wchodzenia w szczegóły, ale solidnie - przez co łatwo wyłuskać kilka kluczowych kwestii:


  • Przeglądarka spowodowała prawdziwą rewolucję w internecie.
    Sam z siebie, internet ma globalny potencjał, ale dopiero Netscape go
    zrealizował.

  • Podstawową inowacją było dodanie grafiki, której nie przewidywała
    1sza przeglądarka WWW stworzona przez twórcę Sieci, Bernersa-Lee.
    Co ciekawe, Berners-Lee pokłócił się o to z Marc Andreessenem,
    współtwórcą Netscape'a, gdyż uważał, że grafika
    przyciągnie do internetu tłumy internautów zainteresowanych np.
    gołymi kobietami - a nie nauką i wiedzą.

  • Netscape był jednym z pierwszych internetowych start-upów. Jego
    pracownicy wyznaczyli charakterystyczny styl pracy w dotcomach: nieregularne
    godziny, długie sesje, żywienie się fast foodem i
    innymi śmieciami, itp. Netscape był 1szą firmą
    tego typu, która weszła na giełdę, a jej debiut w 1995 roku
    był niesamowitym sukcesem, zapowiedzią przyszłego szaleństwa

  • Netscape nie był na samym początku cudownym tworem nowej ekonomii.
    Andreessen współtworzył pierwszą przeglądarkę Mosaic
    w akademickim centrum komputerowym NCSA, za marne pieniądze i niczego
    nie przewidując. Firma Netscape zdaje się powstała przez lekki
    przypadek - zainwestował w nią Jim Clark, przedsiębiorca który
    założył Silicon Graphics, ale o Internecie nie wiedział
    nic. Można powiedzieć, że powstanie firmy Netscape było
    niczym machnięcie czarodziejską różdżką, która Andreessena
    i kolegów zmieniła w superkoderów ultraważnego oprogramowania, stworzyła
    pierwsze podwaliny nowej ekonomii dotcomów i wypromowała sam program
    Netscape, który przez kilka lat był tak zwaną killing application,
    zabójczym narzędziem, dla którego warto było mieć daną
    technologię.

  • Kod najwyraźniej "kołem się toczy". Clark wyciągnął
    młodych programistów z NCSA i założył z nimi firmę
    Mosaic. Ponieważ oryginalna przeglądarka Mosaic była intelektualną
    własnością NCSA, Andreessen i reszta napisali ją od nowa.
    NCSA oczywiście uważała, że jest to jedynie kopia oryginalnej
    przeglądarki i zażądał tantiemów od każdej sprzedanej
    kopii (tak, Netscape kiedyś kosztował). Walka sądowa zakończyła
    się ugodą, za którą, według szacunkowych danych, Clark
    zapłacił $2 miliony. Firma i przeglądarka Clarka i Andreessena
    zmieniła nazwę na Netscape. Tymczasem NCSA nadal licencjonowała
    swoją wersję Mosaic i to na jej bazie Microsoft stworzył Internet
    Explorera, który pod koniec wieku doprowadził Netscape do upadku.

  • Wygląda na to, że niedługo przyjdzie uznać, że
    internetowy bąbel, w którym rozkwitły a potem szybko upadłu
    wszelkie dotcomy, posiadał jakąś formę własnej logiki
    czy też inteligencji. I że nie zawsze ludzie znajdujący się
    w tym bąblu podejmowali w pełni świadome decyzje. Raczej decyzje
    podejmowały się w dziwnym splocie przypadków tak złożonym,
    tak szybko się zmieniającym, że ludzie nie nadążali
    z jego zrozumieniem. Andreessen stwierdza: "W bąblu, sprytni ludzie tracili
    wiarę we własny osąd. Inwestowałeś nawet jeśli
    nie potrafiłeś ocenić, czy ma to sens. Podejrzewałeś,
    że tylko TY nie chwytasz istoty sprawy". W przypadku Netscape'u, czarodziejska
    różdżka zadziała i powstała legenda. Kolejne firmy, zakładane
    przez Clarka i Andreessena nie odniosły już takiego sukcesu...

Jim Barksdale, 1szy manager Netscape'a, który zrezygnował z pracy w
molochu telekomunikacyjnym AT&T, żeby przyjąć nową pracę,
mówi o bąblu tak: "Był to największy szał tworzenia pomysłów
w najkrótszym czasie, jaki kiedykolwiek miał miejsce".

Podał|a: Alek Tarkowski, 18.03.03 |
Komentarze
Dodaj komentarz
















witajcie, przyjaciele!

Terminal jest poświęcony monitorowaniu i socjologicznemu namysłowi nad zmianami, jakie powoduje rozwój nowych mediów.
Nowe komentarze wydarzeń i linków pojawiają się co tydzień.
! Na stronie o nas znajdziesz informację o autorach terminala.
ENGInformation about us and our terminal on the about us page - where else?.

planujemy iCommons Polska

Uczestniczymy w pracach przygotowawczych do stworzenia iCommons Polska, polskiej odnogi projektu Creative Commons.

tłumaczymy na polski Free Culture Lawrence'a Lessiga

Używamy Firefoksa i Thunderbirda.

Get Firefox!

archiwum
ostatnio dodane
najnowsze komentarze
linki
CZARNY LUD
to tłumaczenia tekstów, które w krótkich formach kryją głęboką refleksję o internecie i jego okolicach. Każdy tekst jest też dostępny jako gotowy do druku PDF. Nasze palce są czarne od tuszu drukarek.
!William Gibson: W KLESZCZACH DRA SATANA

!Bruce Sterling: CIEMNA STRONA WOLNOŚCI. ŻELAZNA PIĘŚĆ, NIEWIDZIALNA DŁOŃ, I WALKA O DUSZĘ OPEN SOURCE

movable type
Creative Commons License
Treść bloga dostępna na licencji
Creative Commons.