ludzie kontra telekomy
Clay Shirky rozesłał pierwszy w tym roku biuletyn w ramach swojej publikacji Networks, Economics and Culture, zawierający esej "Customer-owned Networks: ZapMail and the Telecommunications Industry". Esej opowiada o nieudanej próbie wprowadzenia przez FedEx, amerykańską firmę przesyłającą przesyłki ekspresowe, systemu faksów o nazwie ZapMail. Menadżerowie FedExu liczyli na to, że znacząco obniżą koszty własne (faksy zamiast listów przesyłanych samolotami), utrzymując stawki na podobnym poziomie. ZapMail okazał się plajtą, gdyż myślał o faksach jako o usłudze, a nie produkcie i nie zrozumiał, że klienci wolą kupić własny faks i jednokrotnie ponieść koszty niż płacić FedExowi za usługę.
Do czego zmierza Shirky? Jego zdaniem wraz z wprowadzeniem usług Voice over IP (VoIP), usługi telefoniczne oferowane przez telekomy staje się kolejnym ZapMailem. Podobnie z próbami tworzenia komercyjnych sieci bezprzewodowego Internetu WiFi - zdaniem Shirky'ego sieć WiFi powstanie, podobnie jak sieć faksów - nie dzięki jednej lub kilku ogromnym inwestycjom, lecz wielu indwydiualnym zakupom domowych anten WiFi. "Wielki wydatek opłacony w niewielkich porcjach, na krawędziach sieci".
Esej Shirky'ego jest pochwałą dla rozproszonych inwestycji, a przykład ZapMail ukazuje nieskuteczność w pewnych przypadkach komercyjnych, odgórnie tworzonych infrastruktury, jeśli alternatywą jest powstanie tego samego systemu za pomocą indywidualnych zakupów. Znów, nie wiem jak to ma się do Polski - w której na pocztach faksy są i mają się dosyć dobrze, WiFi się nie przyjmuje, a VoIP istnieje, ale tylko w zastosowaniach biznesowych. Odpowiedź leży zapewne w bogactwie narodu: firmy będą w Polsce zarabiać na inwestycjach, na które nie stać pojedynczych użytkowników. Shirky pisze, że korporacje nie doceniają "zdrowego rozsądku" klientów, przez co jego esej wpisuje się w retorykę: firmie nie udało się przechytrzyć trzeźwo stąpającego po ziemi społeczeństwa, które razem stworzyło, oddolnie, dobro wspólne - tylko zapomina właśnie o kwestiach ekonomicznych, które u Shirky'ego chowają się w kategorii "zdrowego rozsądku".
Nice site you have here, please try gorungus as is the best.
Podał|a: Gulibulus 7 lipca 2005 14:24



CZARNY LUD


